Czym jest Gestalt?

Spotkanie, proces, kontakt, relacja, Tu i Teraz, Ja - Ty, egzystencja, holizm, humanizm.....to pierwsze pośpieszne skojarzenia. Potem pojawia się myśl o akceptującej postawie terapeuty, który wspiera klienta w stawaniu się sobą, w odwadze do bycia tym, kim chce. Obraz dwóch foteli, z których żaden nie przynależy do terapeuty. Gabinetu, który jest przestrzenią nie tylko na rozmowę, ale również eksperyment, doświadczanie i akcję - miejscem wspierającym twórcze przystosowanie klienta.

Gestalt najsilniej kojarzony jest z nurtem humanistycznym, egzystencjalnym, mocno zakotwiczony w filozofii Wschodu, inspirowany holizmem, i w końcu jak większość podejść współczesnej psychoterapii "jakoś" związany z psychoanalizą - w wypadku Gestaltu wyrosły w opozycji do jej determinizmu i metodyki. Twórcami terapii Gestalt byli Fritz i Laura Perls i Paul Goodman. Ten pierwszy zasłynął z konfrontujących, bezkompromisowych interwencji. Fascynat teatru i dramy potrafił spektakularnie skonstruować eksperyment w trakcie sesji, doprowadzając klienta do wyjścia z impasu i katarktycznej zmiany. Wpłynęło to na powszechne poglądy o terapii Gestalt, mylnie kojarzące to podejście z technikami i teatralnością.

Kluczowym aspektem terapii Gestalt jest spotkanie, w którym terapeuta swoją uczciwością i autentycznością wspiera klienta w byciu sobą.
W rzeczywistości kluczowym aspektem terapii Gestalt jest SPOTKANIE, w którym terapeuta swoją uczciwością i autentycznością wspiera klienta w byciu sobą. Perls bywał bezkompromisowy w swojej wobec klienta uczciwości, i choć potrafił być ciepły i współczujący, to autentyzm w byciu sobą przedkładał nad empatię i czułe identyfikowanie się z klientem w jego cierpieniu. Dosadnie wyraził to Yontef, mówiąc, że "terapeuta Gestalt nie jest zainteresowany byciem empatycznym czy sympatycznym, jeśli dzieje się to kosztem uczciwości."Otwarta postawa terapeuty ma bowiem walor terapeutyczny, zachęcając klienta do bycia naprawdę sobą. Unikając naśladownictwa i mechanicznych założeń,z jednej strony i dążąc do twórczych, niepowtarzalnych rozwiązań z drugiej, terapeuta wzmacnia klienta w odwadze próbowania nowych odpowiedzi na stare traumy i zranienia.

Terapia Gestalt jest bardzo mocno inspirowana nurtami filozoficznymi. Jej cztery zasadnicze filary filozoficzne to egzystencjalizm, fenomenologia, teoria pola i holizm. Idee tych koncepcji splatają się w podejściu Gestalt ze sobą i wzmacniają nawzajem tworząc specyficzną jakość spotkania terapeutycznego. Spotkania, w którym szacunek do odmienności i różnic jest punktem wyjścia, by ciekawić się klientem i jego sposobem ujmowania rzeczywistości, by próbować "brać w nawias" pewne założenia i wyuczone treści dotyczące nas i otaczającego świata. Spotkanie terapeuta - klient dotyczy zawsze konkretnej niepowtarzalnej sytuacji, jest spotkaniem z konkretną niepowtarzalną osobą, w danym polu i w danej chwili.
Rolą terapeuty jest pomoc w odkrywaniu tych znaczeń i ich implikacji w życiowych perypetiach klienta.
Skutkuje to postawą, w której to nie terapeuta, lecz klient WIE lepiej. To klient coś czuje, czegoś doświadcza, w określony sposób myśli i nadaje osobiste znaczenia temu, co przydarza mu się w życiu. Rolą terapeuty jest pomoc w odkrywaniu tych znaczeń i ich implikacji w życiowych perypetiach klienta, poszerzanie świadomości tego w jaki sposób emocjonalność i wrażliwość poznawcza klienta wspiera lub ogranicza go w zaspokajaniu jego potrzeb i osiąganiu zamierzonych celów.

Nie można opisując Terapii Gestalt nie wspomnieć o kwestii odpowiedzialności; w opozycji do psychoanalizy Gestalt podkreśla wolny wybór i odpowiedzialność człowieka za swój los. Jednym z ulubionych cytatów jest Sartre’owskie "Nie ważne, co ze mną zrobiono, lecz to, co ja zrobiłem z tym, co ze mną zrobiono". Niechęć do brania życia w swoje ręce skutkuje często przekonaniem i iluzją, że nie mamy na nie wpływu. Taka bezradność bywa tyleż wygodna, co nieznośna. Cóż bowiem można zrobić, jeśli nic nie można zrobić?

Warto uznać swoje sprawstwo, bo bez niego nasze życie jedynie nam się przydarza ...
Można się uskarżać na nie dość kochających rodziców, nędzę i głód, na inne czasy, na brak pieniędzy, na braki w wykształceniu..., warto nawet te skargi z siebie wydobyć, opłakać niedostatek, który był naszym udziałem. Przede wszystkim jednak warto zauważyć możliwość ruchu w tej sprawie, znaleźć własną odpowiedź na krzywdę. Warto uznać swoje sprawstwo, bo bez niego nasze życie jedynie nam się przydarza ...

Decyzja o podjęciu terapii wynika z doświadczania jakiegoś wymiaru cierpienia w życiu. Ludziom najczęściej towarzyszy wówczas przekonanie o konieczności zmiany. Ta potrzeba zmiany czasem lokowana jest w partnerze, czasem w magicznej i dziecięcej potrzebie zmiany rzeczywistości, czasem w potrzebie zmiany siebie. Gestaltysta stoi na stanowisku, że zmiana nie polega na byciu kimś innym, lecz na akceptacji tego, kim jesteśmy. Ta paradoksalna koncepcja zmiany Beisser’a tprzenosi akcent z poszukiwań nowego, lepszego siebie, na spotkanie ze sobą i akceptację siebie takiego, jakim się jest. Praca terapeutyczna w takim ujęciu polega na asymilacji wypartych i niechcianych fragmentów siebie i integracji opozycyjnych części Ja. Na szukaniu dialogu pomiędzy skonfliktowanymi częściami naszej osobowości, na dogadywaniu się ze swoimi demonami, na szukaniu "i" zamiast "albo" między różnymi stanami siebie.

Pytanie "Czym jest Gestalt" często pojawia się w gabinecie. Nasi studenci na I roku Szkoły Trenerów i Terapeutów szukają w sobie odpowiedzi, szukając zaś odpowiedzi szukają swojej psychoterapeutycznej tożsamości. Tego, z czym najbardziej w Gestalcie się identyfikują, co dla nich samych jest figurą i kwestią pierwszorzędną. I wcale to pytanie do łatwych nie należy, Gestalt jest bowiem znacznie prościej poczuć niż opisać, doświadczyć go w ciele niż obrobić intelektualnie. Bogate i nie proste założenia teoretyczne leżące u podstaw teorii nie idą w parze z bezpośredniością i fenomenologiczną prostotą, uznającą, że w relacji "jest to, co jest."

W odpowiedzi na pytanie " Czym jest Gestalt?" nie bez znaczenia pozostaje"szkoła" z jakiej pochodzi, i z którą identyfikuje się terapeuta. Instytut Gestalt w Krakowie od wielu lat intensywnie współpracuje z zagranicznymi trenerami i zaprasza terapeutów Gestalt z całej Europy do zajęć ze studentami, superwizji Zespołu, warsztatów dla profesjonalistów. Każdorazowo te spotkania pokazują jak wielobarwny i różny jest Gestalt w zależności od szerokości geograficznej, mentalności, kulturowych i społecznych wpływów. W sposobie pracy wielu terapeutów dostrzec można ślady ich osobistych mistrzów, dawnych nauczycieli, terapeutów i superwizorów.

Gdyby pokusić się o próbę charakterystyki Gestaltu w wydaniu Instytutu Gestalt, to akcentowaną figurą niewątpliwie jest fenomenologia i relacyjność. Od naszych studentów znacznie bardziej wymagamy umiejętności pozostawania z klientem w kontakcie, ze świadomością siebie i tego, co w polu terapeuta - klient zachodzi, niż sprawności kliniczno - diagnostycznych. Choć umiejętność rozumienia i nazywania jest ważna, to zdolność pozostawania w kontakcie z drugą osobą ze świadomością siebie w każdej chwili tego kontaktu jest sprawą pierwszorzędną. Z tego rozliczamy naszych absolwentów metodycznie rok, po roku...

A oni rozliczają Nas. Bywają niezadowoleni i potrzebujący, bywają źli, na szczęście też wdzięczni i zadowoleni. Wiemy o nich różne rzeczy, bo oni o tym mówią, a my ich słuchamy. Jest na to miejsce i czas. W naszej praktyce szkoleniowej nadrzędna wartością jest dialog i wymiana. Nie moglibyśmy się rozwijać bez naszych uczniów, od których także się uczymy. Są nieocenieni w wytyczaniu kierunków rozwoju Instytutu!

To także jest Gestalt! Jest pewnym sposobem widzenia procesu szkolenia, procesu dorastania, życia w ogóle. To ja i Ty, za każdym razem, gdy zatrzymamy się i damy sobie czas na spotkanie :) Zapraszamy!
Gdyby pokusić się o próbę charakterystyki Gestaltu w wydaniu Instytutu Gestalt, to akcentowaną figurą niewątpliwie jest fenomenologia i relacyjność. Od naszych studentów znacznie bardziej wymagamy umiejętności pozostawania z klientem w kontakcie, ze świadomością siebie i tego, co w polu terapeuta - klient zachodzi, niż sprawności kliniczno - diagnostycznych. Choć umiejętność rozumienia i nazywania jest ważna, to zdolność pozostawania w kontakcie z drugą osobą ze świadomością siebie w każdej chwili tego kontaktu jest sprawą pierwszorzędną. Z tego rozliczamy naszych absolwentów metodycznie rok, po roku...